wtorek, 21 lutego 2012

Dzierga się

Aż się pochwalę :)) Mam już całą kupkę GAIL - czy któraś z was liczyła kiedyś robótki na kupki, he? :)) Już całkiem załapałam tę zołzę i teraz wszelkie pomyłki wynikają z tego, że robię oglądając filmy, najczęściej. Zrobiłam już 4 powtórzenia! Gail ma szanse na dokończenie w dwa dni, bowiem aż do wtorku mam zamiar się kurować - podłapałam zapalenie oskrzeli i rozwaliłam zatoki. 


To niebieskie coś po prawej to genialny wynalazek, czyli korek do drutów. Na razie dziergam na jednym z żyłką (tzn. druty są dwa, ale jedna para), ale za chwilę muszę dołożyć drugą parę i zatkanie końcówek jest konieczne. 

czwartek, 16 lutego 2012

GAIL - podejście nr...

Muszę się wyżalić, bo mnie szlag trafi. Zaczęłam kilka dni temu chustę Gail. Piękna jest, fakt. I pierdyliard razy już prułam. I to całość, bo we wzorze jest tyle narzutów, że albo bym kilkadziesiąt rzędów ściągała oczko po oczku, albo... A czasowo wychodzi na to samo - takie prucie lub przerobienie od nowa.
Uważam jak nie wiem co, pierwsze 37 rzędów wychodzi idealnie, jest tyle oczek ile ma być (ba! ja sobie nawet zapisuję, ile jest oczek w każdym rzędzie!!!), robię dalej i nagle okazuje się, że ni hu hu mi liczba oczek nie pasuje do wzoru. Się poryczę chyba. Ale zaparłam się, pokonam tę gadzinę! A jak już pokonam to pokażę, zalinkuję wszystkie przydatne miejsca i nawet rozpiskę liczby oczek dam - bo przyznam, że nigdzie nie znalazłam a przy tej rzeczy bardzo mi tego brakowało. 

niedziela, 12 lutego 2012

Serialowo, kosmetykowo

Zostałam wytypowana do zabawy. Przez TĘ PANIĄ :)

Mam wymienić 5 ukochanych seriali i 5 kosmetyków, bez których nie ruszam się z domu.
Seriale - łatwizna. Dodam, że nie jestem niewolnicą seriali! Poniższe oglądałam, gdy miałam możliwość lub na laptoczku. A 2 z nich mam na dvd, a co :))

  • Altenatywy 4 - ubóstwiane, nie skłamię, gdy napiszę, że oglądałam kilkadziesiąt razy. Swego czasu włączałam nawet przy sprzątaniu, i po prostu słuchałam. 
  • Gwiezdne wrota SG-1, 10 sezonów, jakieś 200 odcinków. Miodzio :)
  • Gwiezdne wrota. Atlantyda. Tu już 5 sezonów, 100 odcinków, ale jakie ciacha grają! Jason Momoa i Joe Flanigan... Spójrzcie tylko:



  • Brzydula - a tak, babski serial, ale przyjemny, odcinki krótkie, bardzo mnie bawił :) 
  • Wojna domowa - łącznie z tym, że przeczytałam książkę, na podstawie której serial powstał. Polecam!
Kosmetyki - antyperspirant, od jakiegoś czasu różowy adidas, ładny, interesujący zapach i nie zostawia żadnych śladów, mimo, iż wybrałam wersję w spray'u. Woda toaletowa Sunflower. Pomadka ochronna do ust nivea, jakaś taka lekko błyszcząca, arbuzowy zapach. Ale to teraz, ogólnie nivejki lubię i używam różnorakich. Tusz do rzęs (przyznaję, CZASEM nie maluję, ale rzadko, bo lubię) - i tu różnie, obecnie podwójny l'oreal oraz rimmel, zamiennie. Cienie do powiek Inglot, najczęściej.

A wywołuję do odpowiedzi... pewną anonimową postopisaczkę, której adresu nie podam, bo chce pozostać anonimowa, ale ona wie :D Kota z-tworzonka oraz Izuss z Kropek nad i - rzecz jasna, jeśli mają ochotę :) 

    środa, 8 lutego 2012

    Szarokotkowa chusta

    Uff, wreszcie skończyłam. Zaczęłam jakiś miesiąc (!) temu, kilkanaście razy prułam, dochodząc do 1/4 roboty, bo bardzo z wzorem kombinowałam i ciągle robiłam błędy. W skończonej pracy od błędów się aż roi, ale są zdecydowanie mniej widoczne. Robiłam z głowy, motyw jedynie wykorzystując z jakiejś gazety, w związku z czym ciągle zapominałam, gdzie planowałam dodać kolejny. 

    Włóczka mało ambitna, ale po pierwsze - Kotka (300m/10dag, druty nr 5) po prostu lubię, po drugie pierwszy raz zmierzyłam się z "poważną" chustą i szkoda mi było jakiejś dobrej gatunkowo włóczki. 

    Od strony technicznej - ogólny zarys robiłam wg wskazówek TUTAJ . Pas środkowy z głowy. Na koniec na drutach (leciałam żyłkowymi, najpierw jedną, potem i drugą parą) miałam ok. 350 oczek. I tu zdziwienie, bo myślałam, że więcej będzie. Nie blokowałam, to jest sam akryl, czyli elastyczna materia. Rozprasowałam przez ściereczkę tylko. 

    Zadowolona jestem i niezadowolona równocześnie. Podoba mi się wielkość, samo robienie było przyjemnością, ładny mi wyszedł pas środkowy (chwalipięta...). Podstawowy wzór - tu już średnio, jak pisałam - dużo byków. Nie miałam pomysłu na bordiurę. No i zdaję sobie sprawę, że z dobrej wełny chusta też inna by wyszła. No cóż, ta jest moja i ciepła i skończona i dałam radę :) 

    Zdjęć lepszych nie ma i nie będzie. Przynajmniej, póki się pogoda nie poprawi i się nie wyprowadzimy, bo nie mam gdzie kabli dać, i nie mam gdzie modelki postawić :P






    Z innej beczki - wrzucam schemat różowego szaliczka:

    Szalik Rozowy Dla Agatki

    piątek, 3 lutego 2012

    Szalik różowy do przesłodzenia

    Ale był to jedyny odcień, pasujący do ciemnobrązowej kurtki. Kurtka jest gładka, i tylko ma niewielką naszywkę po lewej stronie, jakiś jelonek, i ten jelonek ma różowe coś. Właśnie takie słodko-lepko-różowe. Jelonek ma też coś beżowego, jak najbardziej znośnego, niestety - dla odmiany sklep tego nie miał. Różowe miał, no pewnie. No to jest. 

    Włóczka - mój ulubiony akryl Kotek, czyli 10dag/300m (cały motek poszedł praktycznie), druty nr 4,5 z żyłką (nie lubię na zwykłych robić). Wymyślany, ale BARDZO prosty. Z efektu jestem zadowolona :) SCHEMAT TUTAJ.

    Kolor - raczej taki, jak na foto nr 2, jeszcze ciut bardziej słodki. Zdjęcia robione wieczorem przy bardzo sztucznym świetle, robiłam co mogłam by poprawić kolor. Nie czekam do jutra, bo i tak światło kiepskie ;)




    piątek, 20 stycznia 2012

    Moja pierwsza chusta na drutach

    Dzięki genialnemu opisowi Z TEGO BLOGA
    Okazało się, że ogólny zarys, schemat jest banalny - rzecz jasna, ogromna to zasługa świetnemu wytłumaczeniu (dziękuję!). 
    Chusta niewielka, na pewno nie na plecy, robiona z myślą: ochhh, muszę już skończyć bo bardzo chcę zobaczyć, czy mi wyszła :) Do zamotania głównie pod szyję, takie fiu-bździu dla zmarzlucha. Nie napinałam jej nawet. Wykorzystałam resztki Linate Angora (550m/10dag), drutami nr 4 - na żyłce, rzecz jasna, która i tak za krótka i do końca nie wiedziałam, co mi z chusty wyjdzie. Falbanę zrobiłam poprzez dodawanie co 2 oczko narzutu, potem przeleciałam 2-3 rzędy bez dodawania i znów co drugie oczko narzut. W efekcie miałam pierdyliard oczek na żyłkach i już szału dostawałam.

    A teraz robię z najzwyklejszego kotka, nie powiem, ile razy prułam, bo uparłam się, że będzie miała warkoczowo-ażurowy wzór. Tyle, że robię z głowy i ciągle się mylę... 





    sobota, 31 grudnia 2011

    Poncho w dziwnych kolorach

    Rzadko noszę takie róże, fiolety, a tu mnie naszło. Poncho nie jest duże, raczej do noszenia jako powiedzmy sweter, niż okrycie wierzchnie.
    Szydełko nr 5, włóczka Kotek, poszło ok. 4,5 motka.


    W trakcie ogromnej, blogowej przerwy dziergałam całkiem sporo, ale jakoś zdjęć nie robiłam. Trudno, teraz będę mądrzejsza :)

    piątek, 19 sierpnia 2011

    Moja chusta - schemat

    Dawno miałam wrzucić, jakoś się nie złożyło.
    Potrzebne szydełko nr 5, włoczka Angora Linate. Można rzecz jasna korzystać z innego materiału, koleżanka robiła chustę z akrylu i wyszła bardzo ładnie. Pamiętajcie tylko, by dobrać odpowiednią grubość szydełka.
    Ogólnie wzór prosty:



    Zaczyna się od zrobienia 6 oczek łańcuszka i połączenia ich w kółko. Potem, pamiętając, że na początku każdego rzędu pierwszy słupek zrobiony jest z 3 oczek, robimy po prostu grupki 3 słupków, po 2 oczka łańcuszka wstawiając wyłącznie na środku każdego rzędu (zawsze, w całej chuście). Słupki wbijamy nie w oczka, a pomiędzy słupki slupów poprzedniego rzędu.

    Co 7 rzędów robiłam siateczkę (przez 3 rzędy), by chusta lepiej się układała - ale rząd siatki zawsze rozpoczynałam i kończyłam 3 słupkami:



    Wzór na wykończenie chusty znalazłam w Internecie, tyle, że nie robiłam już ostatniego rzędu (z czystego lenistwa):



    Przypominam, że chusta wygląda TAK lub TAK :)

    piątek, 5 sierpnia 2011

    Muffinka. Smacznego!

    Robiłam z głowy, wypchałam pociętą gąbką, w planie jeszcze kilka. Będzie dla córki do zabawy :) Resztki akrylu Kotek i szydełko 4,5.

    sobota, 30 lipca 2011

    Wężysko dominisko

    Całkowicie szydełkowy, kolorowy, guzikowy wąż - domino. Długość ok. 70cm, elementy przypinane są guzikami - coś dla ćwiczeni manipulacyjnych. Opis potem, ale zapewniam - prościzna ;)