Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lutego 2012

Serialowo, kosmetykowo

Zostałam wytypowana do zabawy. Przez TĘ PANIĄ :)

Mam wymienić 5 ukochanych seriali i 5 kosmetyków, bez których nie ruszam się z domu.
Seriale - łatwizna. Dodam, że nie jestem niewolnicą seriali! Poniższe oglądałam, gdy miałam możliwość lub na laptoczku. A 2 z nich mam na dvd, a co :))

  • Altenatywy 4 - ubóstwiane, nie skłamię, gdy napiszę, że oglądałam kilkadziesiąt razy. Swego czasu włączałam nawet przy sprzątaniu, i po prostu słuchałam. 
  • Gwiezdne wrota SG-1, 10 sezonów, jakieś 200 odcinków. Miodzio :)
  • Gwiezdne wrota. Atlantyda. Tu już 5 sezonów, 100 odcinków, ale jakie ciacha grają! Jason Momoa i Joe Flanigan... Spójrzcie tylko:



  • Brzydula - a tak, babski serial, ale przyjemny, odcinki krótkie, bardzo mnie bawił :) 
  • Wojna domowa - łącznie z tym, że przeczytałam książkę, na podstawie której serial powstał. Polecam!
Kosmetyki - antyperspirant, od jakiegoś czasu różowy adidas, ładny, interesujący zapach i nie zostawia żadnych śladów, mimo, iż wybrałam wersję w spray'u. Woda toaletowa Sunflower. Pomadka ochronna do ust nivea, jakaś taka lekko błyszcząca, arbuzowy zapach. Ale to teraz, ogólnie nivejki lubię i używam różnorakich. Tusz do rzęs (przyznaję, CZASEM nie maluję, ale rzadko, bo lubię) - i tu różnie, obecnie podwójny l'oreal oraz rimmel, zamiennie. Cienie do powiek Inglot, najczęściej.

A wywołuję do odpowiedzi... pewną anonimową postopisaczkę, której adresu nie podam, bo chce pozostać anonimowa, ale ona wie :D Kota z-tworzonka oraz Izuss z Kropek nad i - rzecz jasna, jeśli mają ochotę :) 

    czwartek, 7 lipca 2011

    Szydełkowy sabat

    Mimo wakacji - spotkanie stolikowe. Z pysznościami (zapraszam TUTAJ - ta Pani robi cuda w kuchni!), z ploteczkami, z szydełkami w dłoniach, z Błękitną Laguną do picia - żyć, nie umierać :)




    niedziela, 19 czerwca 2011

    Wierszydło

    Z dedykacją dla mego pracowniczego stolika :)

    WIERSZYDŁO
    W pewnym mieście jest osiedle,
    na nim szkoła, dosyć stara.
    W szkole – dzieci, młodzież, belfrzy,
    no i pokój, a w nim – gwara.

    Nauczycieli bez liku,
    „Gdzie jest dziennik!” – wciąż ktoś krzyczy.
    Tu kawusia, tam ploteczki,
    a nasz stolik luuuuzik…. przy czym

    warto dodać – jest bałagan,
    zawierucha niczym wojna.
    Ale cóż – jest osiem kobiet
    i żadna nie jest spokojna.

    Jedna to matematyczka.
    Bój się Boga! – zakrzykniecie.
    Ale nic to, bowiem ona
    kapitalna jest dla dzieci.

    Druga – język w posiadanie
    obcy sobie przywłaszczyła.
    Czasem blond, czasem szatynka,
    dzierga, tworzy i jest miła.

    Trzecia – nieco zahukana,
    wciąż zmartwione ma oblicze,
    z eksiem walczy, szydełkuje,
    czyta tyle, że nie zliczę!

    Czwarta – pamięć ma ogromną,
    wszak historię tu wykłada.
    Sprawiedliwa i zbyt skromna,
    a tak pięknie opowiada!

    Piąta – ręczne prace kocha,
    szydełkuje, dzierga, dłubie.
    Komputery i króliki
    to jej pasja, to, co lubi.

    Szósta – matką jest podwójną,
    tu córeczka, tam syneczek.
    Też artystka – koraliki
    wciąż nawleka na sznureczek.

    Siódma – kocha gotowanie,
    piecze mięsa i ciasteczka.
    Zna francuski, wciąż się śmieje,
    i wygląda jak laleczka!

    Ósma – jest na macierzyńskim,
    przed wrześniem nabiera siły.
    Oligowiec i historyk,
    WOS- nie jest dla niej zbyt miły.

    I dziewiąta wreszcie – to już
    koniec mojej opowieści.
    Bowiem ja, autorka wiersza,
    pod numerkiem tym się mieszczę

    czwartek, 21 października 2010

    Kradzież

    Smutny wpis. Ale cholera mnie wzięła.

    Jest pewna blogowiczka, Lamarta – tworzy cudne figurki kotów. Cudne. Zresztą, rzeczy można zobaczyć na Jej blogu .

    I…. jest również pewna osoba z Allegro, która rzeczy Lamarty wystawiła jako swoje, łącznie ze zdjęciami z Figurkowni! Czyste chamstwo, świństwo i złodziejstwo. Osoba ta ma nick dance4life. Dowód poniżej:

     

    Posty ze zdjęciem znajdują się tu:
    http://figurkownia.blox.pl/2008/04/Prezent-dla-Eight-cz1.html#ListaKomentarzy
    i tu:
    http://figurkownia.blox.pl/2008/03/Kotek-i-ustrzelenie.html#ListaKomentarzy

    Nie pozwólmy na oszustwa w Sieci!

    środa, 6 października 2010

    Zwierzaki szukają domu

    Apel w imieniu koleżanki.

    Piękny, czarny psiurek, cholernie sympatyczny, łagodny, lubiący dzieci i kocurka – wierny psi towarzysz, szukają domu. Odrobaczone, szczepione, książeczkowe. Psiur ma 2 lata, kocurka roczna, jedząca tabletki anty. Ktoś przygarnie? Śląsk wchodzi w grę…

     

    1 2 3 4 5 6 7  dixi

    czwartek, 29 lipca 2010

    Żywe książki

    Po prostu nie mogę o tym nie wspomnieć :)

    Kopiuję fragment artykułu – nie jest rzecz jasna mojego autorstwa, napisał go pan Andrzej Ficowski:

    “„Żywe książki” to ludzie, którzy zdecydowali się opowiedzieć czytelnikowi coś o sobie. To ludzie pochodzący z grup społecznie nieakceptowanych, a „czytanie" polega na rozmowie z "wypożyczoną" osobą, której zadaniem jest zweryfikowanie fałszywych przekonań na jej temat.
    Autorami pomysłu są młodzi Duńczycy skupieni wokół organizacji "Stop Przemocy", którzy na całym świecie od 10 lat propagują akcję przełamywania stereotypów i uprzedzeń, z których rodzi się dyskryminacja. Jest to założenie, że jedyną formą zrozumienia inności jest bezpośrednie z nią spotkanie. Projekt ma na celu zachęcić do zapoznawania się z prawami człowieka i wzrostu świadomości na temat stereotypów i uprzedzeń oraz ich społecznych konsekwencji. “

    W PL na to miejsce we wrocławskiej Mediatece. Całość artykułu można przeczytać TUTAJ.

    Osobiście jestem zachwycona ideą, i niezmiernie żałuję, że Wrocław daleko – tak bym chciała moich podopiecznych wziąć do tej nietypowej biblioteki!

    piątek, 14 maja 2010

    Tym razem – prośba o pomoc

    Jestem w trakcie pisania pracy mgr. Promotora mam, jakiego mam. Na podstawie mojej bazy danych w excelu wykonał jakieś tajemnicze obliczenia i kazał to zanalizować. Przysłał mi je mailowo. Wygląda to tak, jak w załącznikach - czy może ktoś mnie oświecić, CO ja mam z tym zrobić? NIGDY nie miałam statystyki, na ostatnim spotkaniu z promotorem na moje i grupy uwagi, że my o tym pojęcia nie mamy - stwierdził, że nie jego problem a poza tym na takich wynikach wszystko widać... Ten człowiek wykłada na mojej uczelni, która statystyki nie prowadzi nam, i na awf - na którym ów przedmiot jest. Mam 2 książki do statystyki, z których nie rozumiem niczego.

    Statystyka od podstaw J. Jóźwiak i J. Podgóskiego, oraz tego ostatniego autora Statystyka dla studiów licencjackich.
    Mailowo promotor nie udzieli absolutnie wyjaśnień, pojechać do niego też nie pojadę na awf - 5 dni przed porodem jestem.
    Absolutnie nie proszę o analizę za mnie tego, a jedynie o wskazówki - od czego to zacząć, jak to ugryźć... Kurcze, ja nawet nie wiem, dlaczego tam jakieś przecinki są PRZED liczbą... RATUNKU!!!

    mgr1mgr2

    mgr3

    mgr4

    mgr5

    czwartek, 15 kwietnia 2010

    Post chwalipięcki

    A co ;)
    Kończę mgr studia uzupełniające. No, nie ja jedna, pewnie, ale utrudniłam sobie życie i zmieniłam kierunek, skutkiem czego prócz zwykłych przedmiotów dostałam do zaliczenia 13 różnic programowych. Same rozkoszniaki w stylu fizjologii, biomechaniki, rehabilitacji kompleksowej, patomechaniki, patofizjologii, fizjoterapii...
    No - ale dzisiaj zaliczona ostatnia, 13 różnica :D Zmora 2 lat w sumie pokonana, teraz jeszcze tylko 1 egzamin zwykły, skończenie pisania pracy mgr i w lipcu - obrona. Ale to naprawdę przy różnicach pikuś. Pan Pikuś ;)

    piątek, 25 grudnia 2009

    Boże Narodzenie

    W tym szczególnym dniu wszystkim zaglądającym w to miejsce życzę spokoju ducha, optymizmu na co dzień, wielu twórczych działań i rozkwitającej weny :-)

    Z cieplutkimi pozdrowieniami – szajajaba :-)

    poniedziałek, 7 grudnia 2009

    Autoprezent

    No bo jak inaczej nazwać prezent dla samej siebie?

    Mikołajkowo – gwiazdkowy. Miała być zupełnie inna. Z grubej flaneli, w czerwono-czarną, szkocką kratę, za 1/3 ceny tej… Ale to cudo wołało do mnie z półki tak rozpaczliwie, że po prostu MUSIAŁAM odpowiedzieć na ten zew :-)

    IMG_0408IMG_0411

    poniedziałek, 21 września 2009

    sobota, 22 sierpnia 2009

    Milion żyraf

    Znalazłam dzisiaj tę stronę.  Autorka chce do 2011 roku zebrać rysunki miliona żyraf :-) Technika dowolna, byle – nie komputerowo. Podoba mi się ten pomysł, a jakże.

    czwartek, 25 czerwca 2009

    Niewątpliwie

    rozpoczęłam wakacje :) Ostatnia konferencja, rzut okiem na klasę (no dobra, jeszcze malowanie czeka...), zadarłam kiecę i poleciałam. Niemalże 2 miesiące odpoczynku. Uff.

    W związku z czym - plan działań wakacyjny:

    1) Malowanie sali i szafek
    2) Remont mieszkania
    3) Babskie spotkania
    4) Wypad w Beskidy i Bieszczady, ten pierwszy - czysto babski :) Drugi - z konieczności, ślubne załatwiania.
    5) Zabawa w filcowanie - może wreszcie się skuszę - dzisiaj na konferencji działało Koło Gospodyń Szkolnych - dwie koleżanki i ja - z szydełkiem w ręku, a jedna - szalała z filcowaniem właśnie :-)
    6) Szydełkowanie/drutowanie
    7) Zaległe książki - m.in. Rebeka Daphne du Maurier, Martyn Pig Kevina Brooksa, Rodzina Penderwicków - 2 tomy Jeanne Birdsall, Szkoła dla mężów Wendy Holden, Przepis na małżeństwo doskonałe Morag Prunty (w związku z nadchodzącym ślubem mamunia moja własna prywatna podrzuca mi książki o takiejże tematyce), Przebudzenie Ireny Matuszkiewicz, Katedra w Barcelonie Ildefonso Falconesa, Ich dwoje i Julia Zofii Mossakowskiej, Złodziejka Sarah Waters, Socjopata w Londynie Daniela Koziarskiego i wiele innych :-)
    8) Napisanie pracy mgr, co wiąże się z czytaniem również - kilkadziesiąt książek zawodowych czeka
    9) Wyprodukowanie pierdyliarda dokumentów na rozpoczęcie roku szkolnego - ale mam dziką satysfakcję, że tym razem to nie ja przygotowuję imprezę początkoworoczną :D


    Hmmm..... Może dam radę. Wesołe jest życie trzydziestolatki. Niemalże ;-)

    poniedziałek, 11 maja 2009

    Książki, książki

    Dzisiaj - reklamowo ;)

    Wydawnictwo Mediarodzina zorganizowało konkurs - można wygrać książkę lub iPoda, jednakże należy zamieścić na blogu film - zwiastun książki Kevina Brooksa "Candy" wraz z krótkim komentarzem. Toteż - czynię to :) Lubię książki.

    Autora nie znam, jednakże po przeczytaniu info o jego książkach nabrałam ochoty - również na "Candy". Na pewno nie będzie to lektura z serii "lekko-łatwo-przyjemnie", a raczej smutno i dramatycznie. Może nawet polecą łzy? Ciekawa jestem - rzadko kto potrafi pisać dobrze o poważnych sprawach, a tu po przeczytaniu fragmentu jednej z powieści autora mam wrażenie, że będzie całkiem nieźle ;)


    środa, 4 marca 2009

    Losowanieeee...

    W wyniku losowania Lotto... Tfu, wróć.

    W wyniku losowania poczynionego przeze mnie z okazji piętnastotysięcznego posta (ha! udało mi się napisać szalenie trudne słowo) upominek poleci do Groszka :) Groszku, bardzo proszę o przesłanie na maila adresu!

    niedziela, 1 marca 2009

    15 000


    Dokładnie tyle razy odwiedzono Dłubalnię :) Miło mi z tego powodu szalenie i w związku z tym każdy, kto pod tymże wpisem zostawi jakiś ślad w postaci komentarza, weźmie udział w losowaniu drobnego upominku. Macie czas do środowego wieczora, 4 marca ;)

    Pozdrawiam, Aga.

    sobota, 17 stycznia 2009

    Wyróżnienie


    Dostałam :) Bardzo miła wiadomość w sobotni poranek, bardzo! Tym bardziej bardzo, że leżę chora. A podobno dobre wieści są znakomitą terapią ;)

    Wyróżnienie przyznała mi Lucyna, prowadząca blog Po nitce do kłębka. Dziękuję i posyłam dalej - tym razem za granicę. Xelas Art Blog to strona, na którą trafiłam dość dawno temu - przypadkiem. Założycielka tworzy cuda, cuda! Scrapbooking, mixed-media, biżuteria, szycie, ilustracje i wiele innych. Polecam gorąco.


    niedziela, 4 stycznia 2009

    UWAGA!

    Odnośnie zabawy - zwróciła mi uwagę Lucyna (dziękuję! :) ), iż każdy uczestnik zabawy może brać w niej udział max. 3 razy - poprawiłam zasady. Bawcie się więc trzykrotnie :)

    czwartek, 1 stycznia 2009

    Podaj dalej :)

    Całkowitym przypadkiem znalazłam się na blogu Po nitce do kłębka i... załapałam się na miłą zabawę: Podaj dalej.

    Oto zasady tej zabawy:

    1. Potrzebny jest Twój własny blog


    2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.


    3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.


    4. Każdy Blogowicz może wyłącznie 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.



    ZACZYNAMY...?



    Zaskoczenie


    No tak. Bo wchodzę na bloga Dziuni, a tam.... wyróżnienie. Dla mnie! Baaaardzo miły prezent noworoczny :) Dziękuję, jest mi szalenie miło. Posyłam dalej - do Qlki, która ma talent do wychwytywania i inspirujących miejsc w Sieci, i - do znajdywania piękna w najdrobniejszych momentach dnia codziennego. Posyłam też do Silverki, na której blogu namiętnie śledzę przemianę maleńkich koralików w misterne koronki. I wreszcie - posyłam do Eight, której blog jest dowodem na to, iż można cieszyć się życiem.