





I to nie byle jaka. Z naprawdę wielką przyjemnością przedstawiam książkę, która została napisana przez kolegę ze szkolnych lat :) Nie mogłam więc odmówić sobie tej radości napisania notki.
Nie znam zawartości – i pewnie prócz samego autora niewiele osób ją zna, gdyż pozycja ukaże się 10 sierpnia w salonach empik. Ale – o ile na takiej podstawie można ocenić książkę – szalenie podoba mi się okładka i, jakoś tak przez skórę czuję – zawartość też będzie przyjemna.
A teraz – Panie i Panowie – Łukasz Henel i…
Do sklepów marsz! :-)

wymiany.jpg)


