niedziela, 17 lipca 2011
Chusta w kolorach ognia
czwartek, 14 lipca 2011
Resztkowa tunika dla dziewczynki
niedziela, 10 lipca 2011
Czapeczka z kwiatkiem
Lubię szydełkować czapki, szybkie to, można wymyślać mnóstwo wzorów, idealne do wykorzystania resztek. Same plusy :) No, tanie do tego, bo na razie z jednego motka średniogrubej włóczki to mi 2 czapki wyjdą.
No to dziergam. Dzisiaj – czapka z kwiatem, na razie trochę zbyt obszerna dla córki-bzdurki, ale na późną jesień powinna być ok.
Włóczka Lanagold Batik Design (Alize), pół na pół wełna i akryl, motek 10dag / 240m, cena 10,7zł. Szydełko 4,5mm.czwartek, 7 lipca 2011
Szydełkowy sabat



poniedziałek, 4 lipca 2011
W Czapeczkowie
W pewnym mieście, Czapeczkowie,
mieszka czapek pięknych mrowie.
Każda inna i wesoła,
"włóż mnie, włóż mnie" - głośno woła :)
Nie było rady, jedna wylądowała na głowie Agatki. Włóczka Bravo Jacquard Color (produkcji Schachenmayr), 100% Akryl, motki 5dag/133m - na czapę zużyłam 1 motek niecały, z drugiego dziergam szalik. Szydełko nr 5.
piątek, 1 lipca 2011
Motki, moteczki
niedziela, 19 czerwca 2011
Wierszydło
WIERSZYDŁO
W pewnym mieście jest osiedle,
na nim szkoła, dosyć stara.
W szkole – dzieci, młodzież, belfrzy,
no i pokój, a w nim – gwara.
Nauczycieli bez liku,
„Gdzie jest dziennik!” – wciąż ktoś krzyczy.
Tu kawusia, tam ploteczki,
a nasz stolik luuuuzik…. przy czym
warto dodać – jest bałagan,
zawierucha niczym wojna.
Ale cóż – jest osiem kobiet
i żadna nie jest spokojna.
Jedna to matematyczka.
Bój się Boga! – zakrzykniecie.
Ale nic to, bowiem ona
kapitalna jest dla dzieci.
Druga – język w posiadanie
obcy sobie przywłaszczyła.
Czasem blond, czasem szatynka,
dzierga, tworzy i jest miła.
Trzecia – nieco zahukana,
wciąż zmartwione ma oblicze,
z eksiem walczy, szydełkuje,
czyta tyle, że nie zliczę!
Czwarta – pamięć ma ogromną,
wszak historię tu wykłada.
Sprawiedliwa i zbyt skromna,
a tak pięknie opowiada!
Piąta – ręczne prace kocha,
szydełkuje, dzierga, dłubie.
Komputery i króliki
to jej pasja, to, co lubi.
Szósta – matką jest podwójną,
tu córeczka, tam syneczek.
Też artystka – koraliki
wciąż nawleka na sznureczek.
Siódma – kocha gotowanie,
piecze mięsa i ciasteczka.
Zna francuski, wciąż się śmieje,
i wygląda jak laleczka!
Ósma – jest na macierzyńskim,
przed wrześniem nabiera siły.
Oligowiec i historyk,
WOS- nie jest dla niej zbyt miły.
I dziewiąta wreszcie – to już
koniec mojej opowieści.
Bowiem ja, autorka wiersza,
pod numerkiem tym się mieszczę
środa, 15 czerwca 2011
wtorek, 14 czerwca 2011
Szydełkowe mozaiki
Dawno już mnie ssało do zrobienia czegoś z elementów. I tak jakoś wyszło, że na Dzień Mamy zrobiłam mamie szal, mało wiosennie, ale za mną chodził. A obecnie kończę prezent dla pewnej Ciężarnej (tylko te pieruńskie nitki pochować muszę, bleeee…). Szal – w całości, prezent fragmentaryczny, coby niespodziewajka była.
Szal – Kocurek, nie wiem ile poszło, ale mało. Może półtora motka w sumie? Szydełko 4. Prezent – różne kolory Kotka i tu tym bardziej nie mam pojęcia, jaka ilość, muszę zważyć. Szydełko 5.
czwartek, 2 czerwca 2011
Prywatnie i konkursowo
Uprzejmie uprasza się o klikanie w poniższy link, celem pomocy w wygraniu konkursu. Wierszydło mego autorstwa, rzecz jasna :)
Dziękuję :)