sobota, 11 października 2008

Mitenki



Czyli rękawiczki bez palców :) W prezencie dla pewnej zołzy :)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Hej, to ja zołza się melduję :)
Bardzo dziękuję! Są śliczne!!!
Obiecuję dalej zołzować ;)

Szajajaba pisze...

I łachudrować :D

martita pisze...

warto zołzować dla takiego prezentu! :)