niedziela, 7 lutego 2010

Jak dziecię robi tatunia w konia…

Dziecię kopie. Intensywnie dość, aczkolwiek grzeczne jest, bo kopniaki nie bolą.

Dzisiaj szaleje ze wzmożoną energią, widać, jak na brzuchu pokazuje się w różnych miejscach górka.

Po którymś razie wołam małża, zaaferowana: teeee, chodź no…! Tatuś przybiega świńskim truchtem, wpatruje się z napięciem w brzuch, czeka i…. nic :] Odchodzi, a w tym momencie na brzuchu wyrasta górka. No to ja znów: teeee, chodź nooooo! Tatuś przybiega po raz kolejny, a brzuch – po raz kolejny siedzi nieruchomo.

I tak od rana Agatka nabija tatusia w butelkę ;-)

9 komentarzy:

Impersona pisze...

Taaa, skąd ja to znam :-D Jerzy wypycha tyłek tak, że brzuch lata na boki niczym w filmie "Obcy" :) Tyle, że nigdy przy tatusiu. Widać od początku odczuwa respekt przed męskim autorytetem taty :D

Raj Lal pisze...

Od jakiegoś czasu sobie obserwuje poczynania Twoje i Twojego maleństwa, bo tez jestem na bieżąco:) Tylko, że moje jeszcze nie kopie, no i jeszcze nie wiemy, czy to Jagoda, czy Wojbor. Pozdrawiamy serdecznie i czekamy na kolejne relacje;)

Kurio pisze...

wszystkie Agatki tak mają ; ) wiem, bo sama mam tak na imię ;)
będzie z niej uroczy diabełek. ;D

elisaday79 pisze...

Dziecię z poczuciem humoru;))
Zapraszam po wyróżnienie:-)

karolka pisze...

hehe, ah te dzieci, moja też tak robiła! ale wreszcie małżon mój upolował!

ENID - M.D.N.S. :) pisze...

o kurcze... rzadko do Ciebie ostatnio zagladałam... dopiero dowiedziałamm się, ze jesteś w tym CUDOWNYM STANIE i serdecznie CI - WAM GRATULUJĘ :)

sama mam dwie córy :)

pamiętam zabawy przez brzuch :)
mój R. pukał do małej, a ona mu odpukiwała kopiąc w miejscu, gdzie pukał :)

albo pamiętam czkawki :) tuż przed rozwiązaniem, Julia miała czkawki, trwające czasem po 1h i doprowadzajace mnie już do ... lekkiego szału :/ bo przecież ile mozna :p i tak przez ok. 2 tyg. dzień w dzień, kilka razy na dobę czkawka małej Julii trwająca godzinę spędzała mi sen z powiek :p

ależ fajnie... kurcze... powiem szczerze, ze wiele bym dała, aby ogółem jeszcze raz - 3ci przejść ten stan...

nie mogę się doczekać Twego Maleństwa :)

POZDRAWIAM!!!!!!!!!!

Tuome pisze...

a, tak... ja też tak miałam :) oba łobuzy tatusiowi kopniaka dać nie chciały :P za to mnie po żebrach dziubały niemiłosiernie :P

Lorka pisze...

A wiesz, Asik tez tak niemeża w bambuko robiła:)

Agnieszka pisze...

A jak będzie starsza to dojdzie do perfekcji :D