niedziela, 17 lipca 2011

Chusta w kolorach ognia

Na zdjęciu tak tego nie widać, ale jest tam czerwień ognista, pomarańcz, ciepły żółtawy. Poszły 2 motki z hakiem, szydełko nr 5, włóczka Angora Linate. Ponoć ją wycofują, a jest taka piękna...


5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Śliczna! Ten ogień bardzo do Ciebie pasuje :)A co do włóczek, to niedługo wszystkie wycofają i z czego będziemy dłubać?

Ninette pisze...

Piękna chusta. Dużo różnych ładnych włóczek wycofują z obiegu, za niedługo same szare i brązowe zostaną.
http://antyimaginacja.blogspot.com

MAUGUSTYNA pisze...

Cudna! a z tymi włóczkami niech się nie wygłupiają bo ja jeszcze muszę zrobić chustę mamie, teściowej i babci. I z czego pytam się?;)

Doti pisze...

Mhm... boska :)

elisaday79 pisze...

Chusta jest cudowna! patrzę i podziwiam z zazdrością! Robisz cudaki prześwietne, no tak fajne, że napatrzeć się nie mogę:D Szczerze bez jakiejś tam uprzejmości niby-REWELKA!:)
A odnośnie włózek...kurcze no...jeszcze się nawet uczyć szydełkowania nie zaczęłam a oni już wycofywać mają? Ech...