piątek, 5 sierpnia 2011

Muffinka. Smacznego!

Robiłam z głowy, wypchałam pociętą gąbką, w planie jeszcze kilka. Będzie dla córki do zabawy :) Resztki akrylu Kotek i szydełko 4,5.

12 komentarzy:

elisaday79 pisze...

Słodka ta babeczka-choć nie do jedzenia:) Szalona kolorystka, psychodeliczna bardzo, osobiście zielonej babeczki nie jadłam jeszcze,hehe:) Bardzo fajna!:)
:*

Kropka75 pisze...

Fajnista! Zrób więcej. Jak to tak jedną częstować, nie uchodzi. :D

MAUGUSTYNA pisze...

ha ha boska! ciekawe jak smakuje;)

Anonimowy pisze...

Świetna muffinka, zdolna dziewuszka z Ciebie :) Do zabawy rewelacyjna rzecz, tylko .... może bez posypki, bo ta w buzi i nosku znaleźć się może :)

Wiewióra pisze...

smakowite :) córcia na pewno spróbuje i wyartykułuje czy idealnie słodkie :)

Ja pisze...

Dziękuję w imieniu muffinki :D
No właśnie jakąś inną posypkę muszę wydumać, może naszywaną nićmi...
Elisaday, no jak to, miętowej babeczki nie jadłaś? :D

elisaday79 pisze...

Nie, nie miałam okazji, ale czuję się zaproszona na degustację, hehe;))

Doti pisze...

Aaaaaaaaaaaaaa, Szajcia, gratki, ale super :) :) :) A mufinka pyszniutka :)

agakry pisze...

o dzięki kreatywna kobieto za porady dziecięce - boskie pomysły! aż żałuję, że młody już zasnął ale jutro z rana butelka z guzikami będzie czekała :)))
a muffinka palce lizać :)

Ja pisze...

A proszę bardzo :)

Alek Pietura pisze...

Świetne te prace, serdeczne gratulacje przede wszystkim za cierpliwość bo jej do takiej dłubaniny trzeba mieć okropnie dużo. A skąd czerpana jest motywacja do takiej pracy, czyżby życiowa pasja? Zapraszam na Oficjalny blog Alka Pietura, który motywuje i pokazuje jak założyć bloga, jak stworzyć bloga i własną osobistą markę. Na blogu poruszane są różne tematy z życia wzięte i takie związane, po prostu z Sukcesem, satysfakcją i motywacją.

monroma pisze...

Uwielbiam muffinki, Twoja jest przeurocza! :)))