sobota, 4 sierpnia 2012

Pasiasty

Wygrzebałam jakieś totalne resztki Kotka. Genialnie się dłubie takie maluchy, bo szybko, a jak coś nie tak, to łatwo poprawić. Dla Zimorodki rzecz jasna, ale teraz na drutach mam też z tych resztek dla Starszej. Tyle, że na sweterek chyba nie starczy, będzie z krótkimi rękawami.


Akryl "Kotek" 300m/10dag, druty nr 3,5 z żyłką. Ilość - cholera wie :D Na oko nie wiem, czy 10 dag poszło.

6 komentarzy:

Tuome pisze...

fajniutki sweterek :)

Nitka pisze...

Piękny. Takie drobiażdżki są najfajniejsze :)

persjanka pisze...

sliczne swetereczki...pozdrawiam ania

jagodaj pisze...

Śliczne sweterki:))

samara pisze...

Piękny paskowy jak z bajki :))))

szajajaba pisze...

Dziękuję Paniom :)
Bardzo miło się takie drobiazgi robi, no i - szybko!