wtorek, 23 września 2008

A na patyczkach suszą się...





...efekty weekendowego fimolepiejstwa.

2 komentarze:

lamarta pisze...

Niesamowicie wyglądają! Jak lizaki:)

maura pisze...

to jest pomysł! zawsze mam z tym problem i maluję po części, a to rozwiązanie jest o wiele lepsze ;D btw, piękna galeria! :) idę dalej zwiedzać :)