czwartek, 29 stycznia 2009

Fimo wróciło do mych łask






10 komentarzy:

arctia pisze...

mam nadzieję, że Fimo pozostanie długo w Twoich łaskach. Pierwszy wzór hipnotyzuje

ola smith pisze...

No i bardzo dobrze, że wróciło!!!

Ja już wielokrotnie pisałam, że uwielbiam te Twoje cieniowane ślimaczki!

Szajajaba pisze...

Dziękuję kobietki :) Fimo mi się kończy, muszę zapasy uzupełnić i dalej do dzieła :)

Poranna pisze...

o matko jedyna, jakie to wszystko równe, kształtne, tak do bólu dopracowane! doskonałe jest :o)

Lucyna pisze...

Istne cudeńka tworzysz, ale oświeć mnie- co to jest Fimo? Pozdrawiam. Lucyna

Roodej parę słów o sobie pisze...

ale fajowe!!!

Szajajaba pisze...

Poranna, Rudzia, dzięki :)

Lucyna, fimo to rodzaj masy termoutwardzalnej - nie napiszę modeliny, bo to się z gniotem polskim kojarzy :/ Dostępna np. w empiku.

Lili pisze...

Fantastyczne! Podziwiam za talent i cierpliwość:)

Doti pisze...

Cudowne te pierwsze kwadratowe spiralki, takie równiutkie, dokładne. Po prostu super, podziwiam Cię!

kigabet pisze...

już pisałam ale i tu się powtórzę jestem fanką twojego fimo z "tamtego okresu" ..