wtorek, 19 stycznia 2010

Dziergawszy

Bezrękawnik – dla mnie. Sweterek – dla córeczki :)

Bezrękawnik robiony na drutach nr 6, włóczka Magic Design (Madame Tricote), gorąco polecam – pasy same się układają, włóczka mięciutka, 80% akrylu i 20 wełny. 180m/10dag, poszło 3,5 motka. Morze kolorów jest dostępnych, wg mnie świetnie są połączenia. Cena – 10zł.

Sweterek – robiony na drutach nr 5, niezastąpiony akryl Pearl, poszedł niecały 1 motek to 285m/10dag, cena – 8zł. Rewelacja, zważywszy na ceny nowych sweterków kupnych – szczerze mówiąc, chyba matka wyrodna ze mnie już jest, bo szalenie żal mi ok. 40zł na nowy sweterek… Ale tak sobie myślę, że za tę kosmiczną cenę córa może mieć 5 sweterków ;) A w ogóle dumna jestem, bo po raz pierwszy zmobilizowałam się i ten wzór z przodu – odczytałam ze schematu ;) Spodobały mi się schematy… Chociaż i tak większość oznaczeń jest dla mnie czarną magią.

bezrekawnik_pasysweterek_zolty

8 komentarzy:

Mazmika pisze...

Fajnie to usztrykowałaś...a Wasza Córcia będzie najciekawiej ubranym dzieckiem w okolicy, bo pomysłową Mamę ma! (śliczny ten żółciutki kolorek)
Pozdrawiam cieplutko :)

Anonimowy pisze...

Żółciutkie cudo w realu jeszcze cudowniejsze :)

Mika pisze...

łał .Super dziela a szal poniżej to moje marzenie

ankan pisze...

Jaka tam wyrodna matka - to ceny są nie normalne. A poza tym nie ma jak mamuśkowy sweterek. Ja całe dzieciństwo takie swetrzycha miałam i bardzo miło to wpominam :)

Sayuri pisze...

Wow, jestem pod wrażeniem, malutki sweterek jest słodki!!!!!!! POzdrawiam

Migoshia pisze...

Zapraszam po odbiór wyróżnienia "Kreatywne Koty" na moim blogu: http://migoshia.blogspot.com

pozdrawiam serdecznie

Makarbella pisze...

Oba ogrzewacze ciałowe niezwykłej urody! Droga wyrodna matko, wbij sobie do głowy, że kupne sklepowe sweterki nigdy nie ogrzeją dziecięcego świata tak jak sweterek wydziergany z włóczki z sercem przez
Mamę. Ale za Magic Design to moooocno przepłaciłaś :)

Ja pisze...

Dziękuję za przemiłe słowa :)
Migoshia, serdecznie ściskam za wyróżnienie :)
Makarbella - a czemu? Ja w ogóle tę włóczkę albo na n ecie tylko (jest minimalnie tańsza), albo w jednym właśnie sklepie widziałam...