czwartek, 26 kwietnia 2012

Jak robię raglan - kolejna łopatologia


Druty 4,5 z żyłką 80cm. Włóczka – robiłam na 180m/10dag, 240m/10 dag. I jedyna różnica była w ilości nabranych na początek oczek. Liczba w nawiasie tyczy się grubszej włóczki, czyli mniej oczek musi być.

Podaję tu przepis na raglanowy sweterek, robiony od góry, na drobną dziewczynkę rozmiar 86/92. Aczkolwiek większy będzie polegał wyłącznie na nabraniu innej liczby oczek.

Zasadę wprowadziłam jedną – liczba oczek w miarę możliwości okrągła. Dla dziecka nie bawiłam się też w tworzenie super podkroju pod dekolt, wszak biustu niet ;)

Nabrałam 61 (51) oczek, połączyłam to w koło tak, że ostatnie i pierwsze przerobiłam razem – stąd konieczność dobrania dodatkowego oczka. Ale w efekcie zostaje na robótce 60 (50) oczek!

Te oczka należy rozdzielić najpierw procentowo, w myślach: na tył i przód po 30 %, na rękawy po 20 %. Wygląda to tak: 30% (przód), 20% (prawy rękaw), 30% (tył), 20% (lewy rękaw). Przy liczbie oczek 60 (50) rozdzielamy więc:

30% to 18 oczek (15 oczek)
20% to 12 oczek (10 oczek)

Czyli:
2x 18 oczek = 36oczek (2x 15 oczek = 30 oczek)
2x 12 oczek = 24 oczka (2x 10 oczek = 20 oczek)

A 36 i 24 daje nam.... taaaak, 60 oczek :D (no dobra, 30 + 20 = 50 oczek)

I to na razie trzymamy w pamięci czy na kartce. Wracamy do tego po przerobieniu co najmniej 1 rzędu (obojętnie – oczka prawe, lewe, na zmianę, cokolwiek – ale jeszcze NIC nie dodajemy). Co najmniej – bo jeśli chcemy zrobić dekolt, szyję bardziej osłoniętą, to powiedzmy 4-5 rzędów trzeba przerobić. Jeśli golfik to więcej – nie podaj ile, każdy robi na wysokość, jaką chce. Ważne jedno: w robieniu okrągłym jeśli chce uzyskać się splot gładki – wykonuje się tylko prawe oczka. Jeśli zrobimy rząd prawych, rząd lewych (łatwiej! Bo oczka nie odwracają się), uzyskamy COŚ TAKIEGO JAK NA KARCZKU. Przyjmijmy, że lecimy samymi prawymi (czyli ten gładki ścieg).

Ok, doszliśmy do momentu, że chcemy już zacząć raglan, dekolt jest. Osobiście robię tak:

  • zakładam, że łączenie jest na środku tyłu – najniej widoczne, nie szpeci. Na tył przypominam: 18 oczek (czyli środek, łączenie wypada dokładnie pomiędzy 9 i 9 oczkiem), na przód też 18, na rękawy po 12 oczek,
  • dodaję oczka na raglan w każdym nieparzystym rzędzie, a rzędy parzyste przerabiam bez dodawania,
  • wygląda to pi razy drzwi tak:



Czyli mamy takie, powiedzmy, sekwencje (patrząc od prawego rękawa): 12 oczek, 18 oczek, 12 oczek i znów 18 oczek. Dodaję oczka raglanowe tak:
  • zaczynając każdą sekwencję dodaję oczko*, przerabiam 2 oczka i znów dodaję. ZAWSZE na początku sekwencji, nie dlatego, że ma to znaczenie dla wzoru – łatwiej zapamiętać że trzeba dodać :D Spróbuję to narysować...


Oczka dodajemy zawsze w tym samym miejscu. Po 3 rzędach spokojnie już bez pilnowania większego widać, gdzie to trzeba zrobić – bo te 2 oczka obok których dodaje się nowe lecą sobie ładnie na skos, równo tak (na fotce akurat sweter robiony rząd prawe, rząd lewe, ale widać wyraźnie układ raglanu):



Dodawanie oczek kończę, kiedy uznam, że mam w sam raz szeroki początek na rękawy. Nie mam pojęcia, ile to rzędów, poza tym moja córa akurat szczuplak i też trochę inaczej to wygląda.

Ok, jestem w miejscu, gdzie trzeba by przełożyć oczka, z których będą rękawy, na jakąś innego koloru nitkę, nitkę związać (tzn każdy rękaw na inną nitkę :D ). A, przypomniałam sobie tyle, że rękawy miały po 36 oczek.I niech sobie czekają, a tymczasem lecimy dalej – to co na drutach zostało to przód i tył. Robimy na dowolną długość, można dodać oczka by ciut poszerzyc sweter, można nie dodawać (nie dodawałam), a można też olać robienie na okrągło i np. zrobić sweter z latającymi połami. Gdy skończymy – ściągamy oczka z jednej nitki na druty i lecimy na okrągło znów, długość taka, jaka nam potrzebna. Można odejmować oczka, by rękaw był węższy, zgrabniejszy – mnie się nie chciało, poza tym z założenia sweterek robiłam do zakładania na coś, więc i rękaw ciut szerszy chciałam.

I... to chyba tyle? Mam wrażenie, że strasznie to zagmatwałam, a cała sprawa naprawdę jest prosta :)



*wyrabiam je z poprzecznej nitki rzędu niżej, można też spokojnie narzutem, ale wówczas dość widać dziurki i pod pachami trzeba troszkę pokombinować by było ok.

9 komentarzy:

tayton pisze...

Kochana za tą łopatologię to ja Ci serdecznie dziękuję, bo mam nadzieję wkońcu się nauczyć :-)

Sagitta pisze...

wydrukuje sobie i kiedys tam będę się uczyc :)
Podziwiam, może kiedys i ja sie nauczę

Anonimowy pisze...

Łopatologia - łopatologią, a ja i tak mało z tego pojmuję ;) No może jedynie jak nabrać oczka wiem :D Prywatne lekcje bardzo wskazane!

Książka, druty i coś jeszcze. pisze...

Miło mi przekazać , że twój blog dostał wyróżnienie ! Zapraszam po odbiór. Ewa

kot&malenstwo pisze...

Kompletnie nie wiem co do mnie piszesz o tym raglanie, ale brzmi bardzo uczenia i na pewno mi sie kiedyś przyda :D :)Uściski. K.

Anka pisze...

Kochana koleżanko, dzięki Twojemu świetnemu kursikowi zakończyłam dzisiaj sweterek w reglan od góry.Bardzo mi się spodobał zaraz będę zaczynała nowy dla siebie.Tylko się pochwalę http://praceanki.blogspot.com/2013/02/wiosenny-komplecik-dla-matrynki.html

Pozdrawiam cieplutko

MIRELLAJ pisze...

Świetnie to opisałaś , może się skuszę na sweterek robiony takim sposobem . ciekawe , czy dam radę ...?

Anonimowy pisze...

Dziękuję jak nie wiadomo co!

Anonimowy pisze...

Nigdy nie robiłam raglanu. Chcę spróbować, ale w Twoim blogu jest wyjasnienie, ale brak zdjęć. Co się stało?? Nie bardzo wiem co robić. Pozdrawiam i czekam na całość- izabela