środa, 21 kwietnia 2010

Nowy mebel

Ciekawa jestem, czy lokatorce będzie się w nim wygodnie spało? Mam nadzieję, że tak :) Bo dobre spanie lokatorki oznacza względnie dobre spanie rodziców :D

lozeczko1malelozeczko2male  

PS. Ostatnio tak jakoś monotematycznie, ciążowo – dzieciowo, nawet zastanawiałam się nad stworzeniem odrębnego bloga. Ale nie chce mi się :p

9 komentarzy:

Doti pisze...

Hihi, nie myśl sobie, że przez najbliższy rok się wyśpisz :D Baldachim proponuję wyrzucić, bo przez niego jest jakaś zła cyrkulacja powietrza, czy coś, ale reszta łóżeczka - piękności :) Ładne kolorki - Agatka będzie szczęśliwa :)

Ja pisze...

Mam nadzieję, że córa do mamuni się wda i będzie spała :D
A baldachim na razie zostanie, bo pokój jest po południowej stronie i 3/4 dnia słoneczny... A nie ma możliwości inaczej zastawić łóżeczka. Ew. jeśli słońca nie będzie, będę odsłaniała.

Anonimowy pisze...

Sympatycznie to wygląda, przynajmniej nie jest obrzydliwie różowo. Ale baldachim podobno to tylko zbieracz kurzu.

Ja pisze...

No owszem, zbieracz kurzu, ale co w zamian? Słońce dziecku w oczy? Bez sensu.

Anonimowy pisze...

A nie lepiej najprościej - roleta ;)?

Ja pisze...

Z różnych względów u nas - nie :)

elisaday79 pisze...

No super, dobrze, że nie po "księżniczkowemu":)

lavandula pisze...

co ma się nie podobać ! fajnie kolorystycznie. nie rozbijaj blogów. W końcu oczekujemy właśnie na Twoje najdoskonalsze "rękodzieło" :D

Kasja pisze...

Jaki śliczny komplecik... przypomniał mnie się własny poczyniony jakieś 5 lat temu, ino w turkusach...ech...
Moja zasłonka może z tydzień wytrwała... potem mnie ino wpieniała i przeszkadzała, a poza tym, com ją ruszyła - miałam nieodparte wrażenie, że kurz mi spada na Milkę... i w końcu zdemontowałam.
Ale też cudnie wyglądało:)
Pozdrawiam i życzę powodzenia we wszystkim:)