piątek, 24 grudnia 2010

Życzenia

Na parapecie leży samotnie kot. Rudy jest, i stanowi miłą barwną plamę na tle burych, mokrych dachów i czegoś w rodzaju mgły, widocznej za oknem. Całkowicie antyświąteczny obrazek. Ponury landszafcik.

Młoda śpi, a przede mną spakowanie drugiej tury prezentów, ubranie chochinki, umycie schodów w całej kamienicy (słuchawki na uszy i Harry Potterze, witaj!), odkurzenie i umycie kuchennej podłogi, pochowanie schnącego prania, prasowanie na kolację… Czy ktoś ma na zbyciu jakiegoś krasnoludka? :)

Ale nic to, damy radę, a teraz – przyjmijcie najszczersze życzenia:

  • oby nadchodzący rok był spokojny, bez nieprzyjemnych zakrętów;
  • niech Wasi bliscy będą naprawdę bliskimi;
  • praca zawodowa i szkolna niech sprawia satysfakcję, a nie przynosi zgrzyt zębów;
  • aby nigdy nie brakło finansów na realizację pasji;
  • i by zdrowie nie przeszkadzało w realizowaniu tychże :-)

A teraz zmykam, bo ktoś mnie woła z łóżeczka: eee eeeeeee! Ki diabeł…? ;)

6 komentarzy:

JA - MOTYLEK I MÓJ TOWARZYSZ ŻYCIA - LUPUS pisze...

A u mnie na oknie leży rudy król :)
Życzenia są przepiękne. Trafiłaś w samo sedno. Buziaki i Wesołych Świąt :)

Filka pisze...

spokojnych świąt :)

Lucyna pisze...

Zdrowych i radosnych Świąt!

damurek pisze...

Radosnych, rodzinnych Świąt i wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twoich bliskich!

Florentyna pisze...

Dobrych i radosnych świąt dla Ciebie
i Twoich bliskich:-)
I specjalnie cieplutkie życzenia dla Malutkiej - niech zdrowo rośnie.
Pozdrawiam.

lejdik pisze...

Wesołych Świąt, Szajo!!Wesołych i zdrowych dla Ciebie, małego bączka i reszty;))